środa, 16 kwietnia 2014

_Festiwal Fantastyki Pyrkon 2014 - Poznań (część 2)





























Trochę informacji i swobodne podsumowanie Pyrkonu:
* udział wzięło prawie 25.000 uczestników 
(dla porównania: dwa razy więcej niż rok temu),
* odbyło się wiele spotkań z:
pisarzami, 
naukowcami,
redaktorami,
twórcami komiksów i gier, 
ilustratorami, 
tłumaczami...
* ponadto miały miejsce: 
turnieje, 
pokazy filmów, 
wystawy,
zabawy dla dzieci,
wykłady po angielsku,
warsztaty tańca i rysunku, 
konkursy, 
dyżury autografowe,
premiery książek...
(z reguły nie używam wielokropków, ale w tej sytuacji są one 
bardzo zasłużone).

   Dodatkowo, tak pod względem antropologicznym, było to niezłe wydarzenie. Między zorganizowanymi atrakcjami niewinnie bawiłam się w odczytywanie kodów wizualnych, etykietkując w myślach, kto jest steampunkiem, gothic-lolitą i tak dalej. 
   Momentami przeszkadzał mi tylko hałas i brak dostępu do mądrej żywności na terenie konwentu, ale plusem to, że jest on organizowany w centralnej części miasta. (O samym Poznaniu zapewne napiszę więcej, gdy wybiorę się do niego ponownie w maju).
   Lubię być kowbojem na zjeździe motocyklowym, buddystą na dożynkach i przebywać na festiwalach fantastyki, choć na co dzień jest to dla mnie odległa stylistyka.

Link do pierwszej części relacji:

6 komentarzy:

  1. Jaka to jest "mądra żywność"? :) A ja cały czas nie do końca Pyrkon ogarniam. Jak o tym czytam czy słucham, to mam wrażenie, że tam jest wszystko i nie trzyma mi się to kupy. :) Może trzeba by mi jechać i przeprowadzić obserwację uczestniczącą...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mądra żywność - czyli na pewno nie sztuczna buła, przechowywana w lodówce, serwowana z kawą, a tak właśnie wyglądał catering w pawilonie, w którym spędzałam najwięcej czasu. poza tym, nieco dalej widziałam restaurację, ale taką rubaszną z ogródkiem piwnym.
      niegłupie jedzenie to zbiór warzyw i owoców, ziaren, orzechów plus ciemny ryż/makaron i herbaty ziołowe w menu : )

      Usuń
    2. (aaa, zdjęcia z jedzeniem nie są z pyrkonu, tylko z restauracji 'zielona weranda', jakby co)

      Usuń
    3. jedzenie na zdjęciach wygląda zachęcająco. :)

      Usuń
  2. najbardziej lubię jak spisują spidermana :D

    OdpowiedzUsuń