poniedziałek, 6 stycznia 2014

_Tymczasem bądźcie spojrzeniem w kosmos.

Ostatnio sporo pisałam i mylą mi się już litery, dlatego dziś mało treści, dużo fotoformy, a w niej osowiały przełom grudnia i stycznia:

Droga z Warszawy do Torunia. Karo, Oberbe i w tle pies Palma.

Ja i Oberbe u znajomych.

Figurki z gry, które zrobiłam z modeliny dla bratanka. Słonecznik wykonał Ober.

Zostało mi trochę modeliny, więc ulepiłam małe Buddy z lotosem i tęczowym światłem.

Kilka nowych kolaży ze słowami Keldona.

Tutaj obrazki z wczoraj.

Kolaż większego formatu. Oberbe zauważył, że krzemień pomylony z krzesiwem, ale to nic, to nic.

Jedyne zdjęcie z sylwestrowej nocy. Gałęzie oświetlone lampkami i fajerwerk.

- A skont sie biorom balony?
- Z kapusty, w której bocian wydziobał otwory.

6 komentarzy:

  1. Mój absolutny faworyt: czekanie na kogoś kto wie o co chodzi. Ja niestety nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Rymiko, bardzo nie chcę, żebyś przegapiła moich podziękowań. Aukcję wygrała inna osoba, ale ponieważ uczestniczyłaś w niej Ty i ona, ja bardzo chętnie zrobię dla Ciebie gwiazdy, jeśli masz nadal ochotę wesprzeć akcję. Prześlij mi tylko adres na maila. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. cieszę sięęęę. masz wiadomość w skrzynce. czekam na dalsze instrukcje i na kolorowe gwiazdy : )

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. przed włożeniem do piecyka był różowiutki, nie uwzględniłam możliwej zmiany barwy -,-'

      Usuń