sobota, 28 stycznia 2012

_Jak bez wstydu posprzątać po swoim psie, jak wywabić plamy z czerwonego wina lub krwi


polowały na mnie psy. nie wiem od czego zacząć.

puste miejsce w ławce szkolnej
jak nakrycie dla zbłąkanego wędrowca,
który jest za bardzo zbłąkany i
zbyt wędrowny, żeby tu trafić.

polowały na mnie psy. jeden nie żyje,
ale wszystko po kolei...

pusty dom, puste pół miasta,
w jeziorze coś się ruszało
i po chwili już nie. łowię to,
gdy są sny, polowały na mnie

psy. w hymnie werteryzmu
z wadą serca i zgryzu
kochałam i gryzłam.

czerwone światło,
proszę czekać.

dziś na ulicy ratowałam psa,
miał twoją twarz. ktoś wskazał
na mnie palcem i wyszeptał: lotta.
tłumaczę, że to pomyłka, że
lotta to dobre imię dla psa.


czerwone światło,
proszę czekać.
czerwona plama,
proszę nie płakać.

za często zostawiane odciski
na przycisku do przejścia
dla pieszych i na werterze.
w lustrze lotta z półuśmiechem,

którego nie odwzajemniasz -
jesteś na to zbyt martwy.
jak można być tak martwym?

widziałam dziś na ulicy
cierpienia młodego psa,
ratując twoją twarz.



[rymika myślicka - lektura dla szkół specjalnych]